Szlakiem przydrożnych kapliczek

Ciekawostki, Szlakiem przydrożnych kapliczek - zdjęcie, fotografia
18/08/2016 12:34

Historie zaklęte w drzemiących na poboczach naszych dróg kapliczkach i innych obiektach sakralnych

Widokiem bardzo częstym w Polsce, znacznie rzadszym w innych krajach Europy są niewielkie budowle sakralne, stojące przy drogach i na rozstajach. Nie wiadomo dokładnie skąd wziął się pomysł budowania przydrożnych kapliczek, jednak już w starożytnym Rzymie istniał zwyczaj ustawiania na rozstajach miniaturowych świątynek, poświęconych Lares Compitales i Lares Viales, czyli bóstwom opiekującym się drogami i ich skrzyżowaniami. Lararia, bo tak zwano owe pogańskie kapliczki, w późniejszym czasie zostały zapewne przemienione na chrześcijańskie miejsca kultu, wspomina bowiem o takowych już św. Ambroży, biskup Mediolanu, w drugiej połowie IV wieku naszej ery. W wieku VI synod w Agde udzielił zgody na odprawianie przy takich kapliczkach mszy. Na ziemiach polskich niewątpliwy wpływ na rozpowszechnienie się kapliczek przydrożnych miały słowiańskie wierzenia, a dokładniej słupy kultowe, u stóp których składano ofiary. Słowianie wschodni znali też obyczaj wystawiania na przydrożnych słupach naczyń, z prochami zmarłych, uprzednio skremowanych na pogrzebowym stosie. Tradycja wznoszenia przydrożnych kapliczek w Polsce jest nadal żywa, o czym dobitnie świadczy obiekt, o którym dziś napiszę, mianowicie kapliczka stojąca przy szkole w Szabdzie. Nie jest ona zabytkiem, wzniesiono ją bowiem w roku 1998, jednak tym co na nią zwraca uwagę jest jej dosyć nietypowy „lokator”. Wśród świętych figur w kapliczkach naszego regionu dominują bowiem przedstawienia Matki Boskiej, czasem trafi się jakiś Nepomuk, czyli św. Jan Nepomucen, w tej jednak kapliczce odnajdziemy figurę św. Floriana. Święty Florian urodził się w rzymskiej kolonii Ceti, obecnie Zeiselmauer w Austrii, około 250 roku naszej ery. Osiągnąwszy wiek męski Florian trafił do wojska, gdzie służył długo, aż w roku 304 ująwszy się za prześladowanymi legionistami-chrześcijanami wydał na siebie wyrok śmierci. Utopiono go w nurtach rzeki Anizy i tak oto Florian został męczennikiem. Został także patronem piekarzy, koksowników, hutników, garncarzy, a także strażaków. Patronuje również Górnej Austrii i miastu Linz, znanemu z przemysłu hutniczego. Z patronatem nad strażakami wiążą się dwie legendy, jedna głosi, iż jeszcze jako rzymski żołnierz Florian dowodził akcją gaśniczą w pewnej wiosce i tam dokonał cudu, gasząc całą wieś jednym wiadrem wody. W myśl drugiej, gdy na krakowskim Kleparzu wybuchł straszliwy pożar, który strawił większość dzielnicy, katedra świętego Floriana pozostała nietknięta, co miało wpłynąć na wzrost popularności tego świętego w Polsce. Obecność patrona strażaków w kapliczce na Szabdzie nie powinna dziwić, zważywszy na fakt, iż kapliczka ta ufundowana została przez miejscowy oddział Ochotniczej Straży Pożarnej, pragnącej zapewnić sobie opiekę świętego patrona podczas akcji gaśniczych. Przedstawienie Floriana należy do typowych, święty w lewej dłoni dzierży sztandar, w prawej zaś wiadro, wodą z którego gasi płonący budynek. – Kiedyś tam stał krzyż, ale spróchniał – mówi Jan Kostrucha, opiekujący się kapliczką. – Potem strażacy tam ufundowali kapliczkę.  Kapliczka jest murowana, z nieotynkowanej czerwonej cegły, ogrodzona kutym płotem z metalowych prętów. – To murował Eugeniusz Śliwiński - dodaje Jan Kostrucha. - On już nie żyje. Jadąc przez Szabdę warto czasem spojrzeć na zadumanego patrona strażaków, tkwiącego na swym przydrożnym posterunku.   (epo)

Reklama

Szlakiem przydrożnych kapliczek komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez brodnica-cbr.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

WPR sp. z o. o. z siedzibą w Golub-Dobrzyń 87-400, Rynek 20

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"